dzień dobry

Od pewnego czasu fotografia i jej dziedziny pokrewne stały się moim małym szaleństwem chciałem się z Wami podzielić tym co robię, fotografia stała się moim pamiętnikiem, mapą, dzięki której poznaje siebie, otaczający mnie świat, no i oczywiście ludzi.... serdecznie zapraszam na imię mam Rafał a na nazwisko Babczyński, pozdrawiam wszystkich znajomych i nieznajomych oczywiście także.













środa, 17 marca 2010

Łódź






Czasem warto jednak ruszyć tyłek i gdzieś pojechać, wróciłem właśnie z wernisażu z Łodzi, bardzo się cieszę bo spotkałem się ze starymi znajomymi i poznałem ludzi których jeszcze w realnym Świecie nie miałem okazji poznać np. Wróbelka , Agę Adamską,
a nawet mistrza Rusonoka co mnie wiózł własnym autkiem od Stargardu Szczecińskiego..
a na okrasę miałem okazję fotografować piękną dziewczynę o imieniu Karina...
"sesja" odbyła się na wariata lataliśmy z walizkami po łódzkiej manufakturze i wokół niej:) ale może kiedyś uda się coś bardziej przemyślanego zorganizować bo dziewczyna piękna jest, zresztą zobaczcie sami:)

5 komentarzy:

MajaK pisze...

...mhm...sama radość...:):).....cudne portrety Jej zrobiłeś.....też pewnie coś pokażę z tego latania jutro....:)....pozdrawiam Cię Rafał...:)...

Holden Caulfield pisze...

DZIEWCZYNA PIĘKNA, ale bardzo mnie cieszy następująca refleksja::::

Czasem warto jednak ruszyć tyłek i gdzieś pojechać

WARTO, ZAWSZE (prawie) WARTO!

Margo pisze...

No to sobie popatrzę :)

piękna!

Anonimowy pisze...

Zdjęcia ciekawe-jak zawsze Twoje-od dawna podziwiam:-)ale pani nieładna niestety. Wiedźmowata i strzygowata-po prostu nie w moim guscie.Pozdrawiam/Grz.

rdza pisze...

a ja lubię takie strzygowate i wiedźmowate hi hi