dzień dobry

Od pewnego czasu fotografia i jej dziedziny pokrewne stały się moim małym szaleństwem chciałem się z Wami podzielić tym co robię, fotografia stała się moim pamiętnikiem, mapą, dzięki której poznaje siebie, otaczający mnie świat, no i oczywiście ludzi.... serdecznie zapraszam na imię mam Rafał a na nazwisko Babczyński, pozdrawiam wszystkich znajomych i nieznajomych oczywiście także.













czwartek, 12 listopada 2009

Coś z pętelka


Obiecałem Kasi tekst Jana Wołka coś z pętelką ni jak nie chce on się wkleić na jej bloga więc wklejam go tu, na pewno przeczyta prędzej czy później
Uwielbiam jego teksty z czasów jeszcze jak śpiewał, teraz wziął się za malowanie obrazów.

Drogi Panie Janku, dzwonię ot tak sobie
Dawno nie widziałem Pana
Ludzie u nas mówią - ludzie jak to ludzie
Że się Panu źle układa
Przecież sam Pan kiedyś mówił
Psy szczekają, a karawana jedzie dalej
Więc jak można tak się martwić, proszę Pana
Mówił Pan, że los to guzik, przedmiot głupi i niewielki
Jak odpadnie pozostanie zawsze coś na kształt pętelki

Pyta Pan, co u mnie słychać - dzięki Bogu jakoś leci
Tylko po co o to pytać, przecież zna już Pan te rzeczy
Idzie wiosna, ludzie młodsi, pąki już na drzewach pękły
Mówią - nie do roz wi nię ty

Siostry chodzą w jasnych sukniach, lecą kartki z kalendarza
Mdłym zapachem czuć od kuchni, więcej nic się nie przydarza
Mur ceglany, żużlu hałda i jak zawsze drzwi zamknięte
Na znak Trójcy Prze naj świę tszej

Pyta Pan, co u mnie słychać względem czucia
Wie Pan, tu jest dość przyjemnie
To i lepiej zaraz jak nikt nie dokucza
Tylko czasem coś tak we mnie
Gada cicho a dobitnie
Tak, że muszę proszę Pana, czy mi chce się czy się nie chce
Spełniać wszystkie przykazania
I byłoby całkiem dobrze, gdyby nie to, że już nie wiem
Jak to jest z tym, Panie Janku
Czy nas dwóch jest czy ja jeden

Za kominem ruda wrona przycupnęła w czarnej komży
Słyszy Pan? to dzwonią dzwony, dzisiaj będę służył do mszy
Słyszy Pan? to dzwonią dzwony, ordynator na obchodzie
Dobry jak sam ksiądz dobrodziej
Czemu w koło tyle ludzi?
Słyszy Pan? znów dzwonią dzwony
Żegnam, już nie będę nudził
Że nie prześle Pan ukłony
Ludzie krzyczą, wrona spadła, rozkraczyła się na murze
Może wpadnie Pan na dłużej?

zrobiłem muzyczkę z wiatrem jak ktoś lubi..........
no i Santa ze świecą
Droga (z wiatrem)

3 komentarze:

MajaK pisze...

....lubię ten tekst pana Wołka.....i Jego śpiewanie tez.......Santa piękna jest./....a myzyki mogę słuchać przez cały dzień i dalej nie mam dość......

Holden Caulfield pisze...

wszystko mi TUTAJ PASUJĘ, jak zwykle zresztą!

słodko-winna pisze...

Cudne teksty ma Pan Wołek.Pamiętałeś:)))))

A Santa jest taka magiczna.Może dlatego, że Santa, a może dlatego, że uwięził ją na fotografii czuły oprawca?;)